Nad Wenezuelą rozległy się eksplozje, a świat wstrzymał oddech. Po nagłym ataku USA na cele w tym kraju sytuacja wymknęła się spod kontroli, a w Caracas zapanował chaos i strach. Zaledwie chwilę po tragedii Donald Trump wypowiedział słowa, które błyskawicznie obiegły sieć i wywołały międzynarodową burzę.Atak USA na Wenezuelę„Maduro próbował negocjować” — co powiedział Trump?Kontrowersje, ofiary i tragedia w Wenezueli
Prezydent USA Donald Trump ponownie znalazł się w ogniu medialnej krytyki, tym razem z powodu kontrowersyjnych decyzji dotyczących jego codziennej suplementacji. Choć sam Trump twierdzi, że dba o swoje zdrowie, eksperci alarmują, że jego praktyki mogą być nie tylko nieskuteczne, ale i niebezpieczne.Kontrowersyjne praktyki Donalda TrumpaCo na to lekarz? Komentarz specjalisty szokujeTrump ponad lekarzami?
Donald Trump w niezwykle mocnych słowach odniósł się do doniesień z Rosji o rzekomym ataku dronów na rezydencję Władimira Putina. Prezydent USA ujawnił, że rozmawiał z rosyjskim liderem tuż po incydencie i był „zszokowany” tym, co usłyszał.Trump o ataku dronów – pierwsze słowaSzczegóły rozmowy Trump–PutinReakcje Rosji i Ukrainy
Biały Dom potwierdził, że prezydent USA Donald Trump odbył rozmowę telefoniczną z prezydentem Rosji Władimirem Putinem, której tematem była wojna w Ukrainie. Ta rozmowa między dwoma najważniejszymi światowymi przywódcami pojawia się w kluczowym momencie międzynarodowych starań o zakończenie konfliktu, który wciąż przynosi ogrom ludzkiego cierpienia i geopolitycznej niepewności.
Prezydent USA Donald Trump ponownie znalazł się w centrum kontrowersji po swoim zachowaniu wobec prezydenta Polski Karola Nawrockiego — zwłaszcza z powodu głośnego przejęzyczenia się przy wypowiadaniu jego nazwiska. To zdarzenie, choć na pierwszy rzut oka wydaje się błahostką, wywołało szeroką dyskusję w mediach obiegowych i wśród Polaków, szczególnie tych krytycznych wobec polityki Waszyngtonu.Trwa spotkanie Zełenskiego z TrumpemOkoliczności spotkania Zełenskiego z TrumpemTrump tak potraktował Nawrockiego
Na chwilę przed jednym z najważniejszych spotkań politycznych ostatnich tygodni doszło do niepokojących wydarzeń. W rejonie miejsca, gdzie miało odbyć się spotkanie Donalda Trumpa z Wołodymyrem Zełenskim, interweniowały uzbrojone amerykańskie służby. Na wodzie pojawiły się jednostki Straży Przybrzeżnej, a teren objęto nadzwyczajnymi środkami bezpieczeństwa. Wszystko działo się jeszcze przed oficjalnym przybyciem prezydenta Ukrainy.Kulisy spotkania Trump–Zełenski. Dlaczego było tak ważne?Wpadki przy oficjalnym spotkaniuInterwencja służb przed rozmowami. Co dokładnie się wydarzyło?
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski spotka się dziś z prezydentem USA Donaldem Trumpem w jego rezydencji Mar‑a‑Lago na Florydzie. Rozmowy zaplanowano w związku z próbą osiągnięcia porozumienia pokojowego w wojnie z Rosją oraz omówieniem szczegółów ramowego planu pokojowego. Spotkanie rozpoczęło się z prawie 40‑minutowym opóźnieniem i – jak poinformowały światowe media – Trump wyprosił z sali obrad dziennikarzy!Nietypowy kontekst i opóźnienie – Zełenski z Trumpem w Mar‑a‑LagoWpadka techniczna przy powitaniuTrump wyprosił dziennikarzyO czym mają rozmawiać Trump i Zełenski?
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski w niedzielę spotka się z Donaldem Trumpem w jego rezydencji Mar‑a‑Lago na Florydzie. Rozmowy mają dotyczyć kluczowych kwestii wojny na Ukrainie, w tym przyszłości Donbasu, bezpieczeństwa energetycznego i gwarancji bezpieczeństwa, a także prezentacji nowego 20‑punktowego planu pokojowego. Spotkanie wzbudza ogromne zainteresowanie mediów na całym świecie, szczególnie po wcześniejszej medialnej wpadce.Zełenski ma się spotkać z TrumpemOkoliczności spotkania: Trump–Zełenski w Mar‑a‑LagoWpadka na żywo!
Donald Tusk, zdecydowanie skomentował w mediach społecznościowych najnowszy rosyjski atak na Kijów, który miał miejsce 27 grudnia 2025 r. Informacja natychmiast obiegła sieć i wywołała burzę komentarzy użytkowników oraz polityków.Kolejne ataki Rosji na Ukrainę. Tusk reagujeMocny komentarz TuskaPost wzbudził lawinę komentarzy
Świat stoi dziś nad przepaścią gospodarczego i geopolitycznego trzęsienia ziemi, jakiego nie widziano od dziesięcioleci. Rok 2025 przeszedł do historii jako czas, gdy Stany Zjednoczone pod przywództwem Donalda Trumpa postanowiły radykalnie przestawić kurs globalnej polityki i handlu. Decyzje podjęte przez Biały Dom – od rekordowych ceł po ostre negocjacje z partnerami handlowymi – nie tylko wstrząsnęły rynkami finansowymi i łańcuchami dostaw, lecz także postawiły pod znakiem zapytania dotychczasowy globalny ład. W miarę, jak świat wkracza w rok 2026, bezprecedensowa niepewność — na którą wpływ mają polityczne, ekonomiczne i militarne ruchy USA — stwarza scenariusze bardziej dramatyczne niż jakiekolwiek w ostatnich latach.Jak Trump wstrząsnął światem w 2025 roku?Co planuje Trump i rząd USA na 2026 rok?Co nas czeka w 2026 ws. USA?
Biały Dom oficjalnie potwierdził, że w niedzielę 28 grudnia 2025 roku dojdzie do historycznego spotkania między prezydentem USA Donaldem Trumpem a prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim. Rozmowy na Florydzie mają dotyczyć planu pokojowego mającego zakończyć wojnę w Ukrainie. Jest to jedno z najbardziej wyczekiwanych wydarzeń dyplomatycznych, które może zdefiniować przyszłość Europy i ustalić nowy porządek bezpieczeństwa na kontynencie.
Tuż przed Wigilią Bożego Narodzenia Donald Trump ponownie zabrał głos w sprawach dotyczących Polski, wywołując spore zainteresowanie w mediach i opinii publicznej. Komunikat prezydenta USA pojawił się w wyjątkowym momencie i natychmiast spotkał się z reakcją prezydenta Polski Karola Nawrockiego. W drugi dzień świąt doszło do niespodziewanej rozmowy telefonicznej między przywódcami obu państw.Trump huknął o Polsce przed WigiliąCzego Trump życzył Polsce i Polakom?Reakcja Nawrockiego: niespodziewana rozmowa w drugi dzień świątDrugie dno rozmowy
Donald Trump znowu zabrał głos w sprawach dotyczących Polski – i to tuż przed Wigilią, kiedy wielu Polaków kończy przedświąteczne przygotowania. W środę polsko-amerykański przekaz zaskoczył nie tylko polityków, ale i obywateli, bo dotarł w najważniejszym dla wielu momencie roku.Kim jest Donald Trump?Trump z komunikatem do Polski i PolakówCzego Trump życzy Polsce i Polakom?
Była 19.13, gdy w „Faktach” TVN przekazano niepokojące informacje, które natychmiast odbiły się echem na świecie. Ujawniono narastający konflikt wokół ropy naftowej — taki, za który cenę płacą dziś kierowcy, gospodarki i rynki na całym globie.Czym są „Fakty”?Konflikt Donalda Trumpa z Wenezuelą wokół ropyZa ten konflikt płaci cały świat
Trzy dni intensywnych rozmów na Florydzie przyniosły znaczące efekty w relacjach Ukrainy z USA i partnerami europejskimi. Spotkania miały charakter produktywny i konstruktywny, a ich przebieg sugeruje możliwe istotne zmiany w strategicznych planach obu stron. Choć szczegóły na razie nie były szeroko ujawniane, atmosfera rozmów wskazuje na duże ambicje i konkretne cele.Ukraińska delegacja na Florydzie – intensywne spotkania z partnerami USA i EuropyPriorytety strategiczne i kluczowe dokumenty omawiane w rozmowachZnaczenie spotkań dla przyszłości bezpieczeństwa i odbudowy Ukrainy
Podczas poniedziałkowej konferencji Donald Trump ostro zareagował na pytanie reporterki ABC News dotyczące publikacji nagrania z ataku na łódź przemytników narkotyków. Prezydent USA nazwał ją „wstrętną”, wywołując kolejną falę dyskusji o jego relacjach z mediami.
Oczy piłkarskiego świata kierują się teraz na Waszyngton, gdzie sportowe emocje spotkają się z politycznymi napięciami. Nadchodzące wydarzenie w stolicy USA zapowiada się jako połączenie futbolowego święta i gry wpływów, która może zdecydować o przyszłości najważniejszego turnieju na świecie.
Świat polityki wstrzymał oddech. Po niepokojącej hospitalizacji Donalda Trumpa, która wstrząsnęła opinią publiczną, kolejny prominentny polityk trafił do szpitala w dramatycznych okolicznościach. Tym razem sprawa jest jeszcze bardziej poważna — nagły, silny ból, pilna operacja i niepewność co do dalszego stanu zdrowia. To nie jest rutynowa kontrola ani zwykłe badanie, lecz realne zagrożenie życia. Historia, która dzieje się na naszych oczach, przypomina, jak kruche bywa zdrowie osób sprawujących władzę.
Niedawno Donald J. Trump opuścił szpital — Biały Dom podkreśla, że wyniki badań są „doskonałe” i nie ma przesłanek, by podejrzewać pogorszenie jego stanu zdrowia. Mimo to, już kilka dni później były prezydent zaszokował część społeczności w USA — ogłosił plany drastycznej rewolucji w polityce imigracyjnej, które wielu odebrało jako wymierzone w migrantów. To sprawia, że Polonia za oceanem, która dotąd mogła odetchnąć z ulgą z uwagi na zdrowie Trumpa, po raz kolejny staje przed poważnym dylematem.
W amerykańskiej polityce spory z mediami nie są niczym nowym, ale tym razem sprawa przybrała wyjątkowo bezpośredni charakter. Z otoczenia Donalda Trumpa wypłynął dokument, który trafił na nagłówki światowych serwisów. To materiał, który nie tylko wskazuje nazwiska i redakcje, lecz także tworzy nową przestrzeń konfliktu między Białym Domem a prasą. Wiele osób nie spodziewało się, że administracja posunie się do tak otwartego kroku.
Waszyngton, środa, 26 listopada 2025 – dramatyczne sceny w stolicy USA! W pobliżu Białego Domu doszło do strzelaniny. Budynek prezydenta natychmiast objęto trybem „lockdown”. Ranni zostali żołnierze Gwardii Narodowej, a jedna osoba została zatrzymana przez policję. Prezydent Donald Trump, przebywający na Florydzie, monitoruje sytuację.
„Nasze delegacje osiągnęły porozumienie w sprawie kluczowych warunków” – ogłosił na X sekretarz RBNiO Ukrainy Rustem Umerow po rozmowach w Genewie. W tle: amerykański 28-punktowy plan, polityczne dopiski Europy i nerwowe komentarze z Moskwy. Brzmi jak przełom, ale diabeł – jak zwykle – tkwi w szczegółach i kalendarzu.
Presja rośnie, zegar tyka. Administracja Donalda Trumpa naciska, by Kijów zaakceptował 28-punktowy plan pokojowy jeszcze w tym tygodniu, a Wołodymyr Zełenski odpowiada: granice Ukrainy nie są do negocjacji, a „pokój” nie może oznaczać kapitulacji. W tle — rozmowy w Europie, reakcja Kremla i nerwowe komunikaty dyplomatyczne. Gdzie w tym wszystkim jest realna szansa na zakończenie wojny i czy to rzeczywiście „zwrot” w sprawie?
W cieniu dyplomatycznych potyczek w Genewie ważą się losy wojny w Ukrainie. Donald Trump, choć publicznie zaleca ostrożność, po raz pierwszy sygnalizuje, że kontrowersyjny plan pokojowy może nie być ofertą „nie do odrzucenia”. Czy Waszyngton jest gotów na ustępstwa?
W Genewie ogłoszono „zaktualizowany i udoskonalony” plan zakończenia wojny. Biały Dom mówi o postępie i o tym, że projekt ma lepiej odpowiadać interesom Kijowa. Brzmi jak przełom? Spokojnie. Główne miny – granice, gwarancje bezpieczeństwa i rola NATO – nadal tykają. A termin forsowany przez Waszyngton przestał być świętością. To dopiero druga tercja meczu, nie dogrywka.
Donald Trump w swoim najnowszym wpisie skrytykował władze Ukrainy i Zachód za sposób reagowania na wojnę, stwierdzając, że ukraińskie władze „nigdy nie wyraziły wdzięczności” za działania USA. Kilka godzin później Wołodymyr Zełenski odpowiedział. Zrobiło się niezręcznie.
Nieoficjalne doniesienia wskazują, że Stany Zjednoczone wywierają presję na Ukrainę, by zaakceptowała kontrowersyjny, 28-punktowy plan pokojowy przygotowany wspólnie z Rosją. Według informacji medialnych brak zgody Kijowa mógłby doprowadzić do otwartego zagrożenia wstrzymania amerykańskiego wsparcia wojskowego i wywiadowczego.
Amerykańsko-rosyjski szkic „pokoju” ma 28 punktów i — jeśli wierzyć przeciekom — został wstępnie przepracowany bez Europejczyków i z minimalnym udziałem Kijowa. Najmocniej brzmi zapis o stacjonowaniu europejskich myśliwców w Polsce. Brzmi jak parasol? Diabeł tkwi w szczegółach: zakaz rozszerzania NATO, limit ukraińskiej armii i droga powrotna Rosji do salonów.