Wydarzenia Gwiazdy Finanse Zdrowie
Obserwuj nas na:
GorąceTematy.pl > Wydarzenia > Tusk nie wytrzymał po tym, czego dowiedział się na temat Nawrockiego. Padły mocne słowa
Agata Piszczek
Agata Piszczek 22.03.2026 10:32

Tusk nie wytrzymał po tym, czego dowiedział się na temat Nawrockiego. Padły mocne słowa

Tusk nie wytrzymał po tym, czego dowiedział się na temat Nawrockiego. Padły mocne słowa
Canva

Premier Donald Tusk nie krył emocji po doniesieniach o planach prezydenta Karol Nawrocki. Wystarczył krótki wpis w mediach społecznościowych, by rozpętać polityczną burzę. W tle: Węgry, Viktor Orbán, wybory i zarzuty o „groźną strategię” wobec Europy.

Wizyta, która wywołała polityczną burzę

Doniesienia węgierskiego dziennikarza Szabolcsa Panyiego zelektryzowały scenę polityczną. Według jego informacji prezydent Karol Nawrocki ma pojawić się w Budapeszcie w szczególnym momencie – tuż przed wyborami parlamentarnymi zaplanowanymi na 12 kwietnia.

Oficjalnym powodem wizyty są obchody Dnia Przyjaźni Polsko-Węgierskiej. Najpierw w Przemyślu ma dojść do spotkania z prezydentem Węgier Tamásem Sulyok. Jednak to, co ma wydarzyć się później, wzbudziło największe emocje.

Z nieoficjalnych informacji wynika, że Nawrocki planuje udać się do stolicy Węgier, by spotkać się z premierem Viktorem Orbánem. Wizyta ta – według źródeł – może być formą politycznego wsparcia dla Orbána przed wyborami.

Sytuację dodatkowo komplikuje fakt, że w tym samym czasie w Budapeszcie ma odbywać się zgromadzenie ugrupowań prawicowych i eurosceptycznych, z udziałem takich polityków jak Matteo Salvini czy Marine Le Pen. To właśnie ten kontekst wywołał największe kontrowersje.

Tusk uderza w Nawrockiego. „Fatalny błąd”

Reakcja premiera Donalda Tuska była natychmiastowa i bardzo ostra. Na platformie X opublikował krótki, ale wymowny wpis, w którym nie zostawił suchej nitki na działaniach prezydenta.

Szef rządu napisał wprost, że ewentualny udział Nawrockiego w spotkaniach z politykami określanymi jako prorosyjscy i eurosceptyczni to „fatalny błąd”. Dodał także, że takie działania mogą oznaczać „wzmacnianie Putina” i osłabianie Unii Europejskiej.

Choć wpis był krótki, jego wydźwięk był jednoznaczny – Tusk uznał potencjalną wizytę za poważne zagrożenie polityczne. W kontekście napiętej sytuacji międzynarodowej i relacji z Rosją takie słowa natychmiast odbiły się szerokim echem.

Warto przypomnieć, że relacje na linii Warszawa–Budapeszt były w ostatnich miesiącach napięte. W grudniu Nawrocki odwołał spotkanie z Orbánem po jego rozmowie z Władimirem Putinem w Moskwie. Teraz pojawiają się sygnały o możliwym ociepleniu tych relacji.

Ostra odpowiedź i polityczna eskalacja

Na reakcję nie trzeba było długo czekać. Były premier Mateusz Morawiecki ostro skrytykował słowa Tuska, zarzucając mu hipokryzję i przypominając wcześniejsze relacje jego rządu z Rosją.

Jeszcze mocniej odpowiedział Marcin Przydacz, szef Biura Polityki Międzynarodowej Prezydenta RP. Wprost zaprzeczył doniesieniom o udziale Nawrockiego w jakimkolwiek „prorosyjskim zgromadzeniu”. Podkreślił, że chodzi wyłącznie o wieloletnią tradycję obchodów Dnia Przyjaźni Polsko-Węgierskiej.

Przydacz nie szczędził przy tym ostrych słów pod adresem premiera, sugerując, że ten „kłamie” i wzywając go do usunięcia wpisu.

Tymczasem sytuacja polityczna na Węgrzech staje się coraz bardziej napięta. W wyborach zaplanowanych na 12 kwietnia partia Fidesz Orbána mierzy się z rosnącą w siłę opozycją, na czele z ugrupowaniem TISZA Petera Magyara.

Wszystko to sprawia, że każda międzynarodowa wizyta – szczególnie tak symboliczna – nabiera dodatkowego znaczenia. A słowa wypowiadane w Warszawie i Budapeszcie mogą mieć realny wpływ na polityczną temperaturę w całym regionie.

Agata Piszczek
O autorze
Agata Piszczek
Redaktor GorąceTematy

Z zawodu dziennikarka i copywriterka. Uwielbiam literaturę, podróże i ludzi, których historie mogę opisać

Zobacz wszystkie artykuły autora >
Wybór Redakcji
Kierowca, Karol Nawrocki
Ważne zmiany dla kierowców. Karol Nawrocki już podpisał ustawę
Zakopane
Miała odpoczywać w Zakopanem, a tu takie sceny. Nie hamowała się
 Tamara Zlubina
Ukrainka nie przebierała w słowach. "Gdy słyszę język polski, reaguję tak samo jak na rosyjski"
cmentarz, ksiądz
Ksiądz Krzysztof po 1 listopada nie owijał w bawełnę. Niepokojące, co zauważył na cmentarzu
buty
Przyklej do butów, a przestaniesz się ślizgać. Patent za grosze, idealny na jesień
Ludzie na cmentarzu
Wierni grzeszą w Dniu Wszystkich Świętych. Zapominają o jednym
Wybór Redakcji
GorąceTematy.pl
Obserwuj nas na: