Urząd Skarbowym z pilnym komunikatem. Zmiany odczujemy wszyscy!
Nadchodzi coś, co może wstrząsnąć każdym podatnikiem w Polsce — zarówno przedsiębiorcą, jak i osobą fizyczną. Nie chodzi o zwykłe korekty, tylko fundamentalną zmianę zasad, które wydawały się stałe i przewidywalne. Nagle… może się to skończyć.
- Czym jest Fiskus?
- Planowane zaostrzenie przepisów podatkowych
- Co konkretnie planuje Urząd Skarbowy?
Planowane zaostrzenie przepisów podatkowych
Fiskus to potoczne określenie polskiej administracji podatkowej – organów odpowiedzialnych za pobór podatków i egzekwowanie prawa podatkowego. W praktyce oznacza to przede wszystkim Urzędy Skarbowe oraz instytucje z nimi powiązane, takie jak Krajowa Administracja Skarbowa (KAS). To właśnie fiskus zajmuje się kontrolami rozliczeń, decyduje o zaległościach podatkowych i na ich podstawie ewentualnie wymierza kary lub sankcje.
Podstawowym zadaniem fiskusa jest zapewnienie, aby wszyscy podatnicy – osoby fizyczne, firmy i instytucje – prawidłowo zgłaszali swoje dochody i płacili należne daniny. Każdy, kto składa zeznanie podatkowe w Polsce, automatycznie wchodzi w obszar działania fiskusa. Organ ten dysponuje narzędziami prawnymi i administracyjnymi, które umożliwiają mu badanie dokumentów, wnioskowanie o informacje od instytucji finansowych, a nawet prowadzenie postępowań karnoskarbowych w przypadkach podejrzenia przestępstw podatkowych.
Dlaczego rola fiskusa jest tak istotna? Bo to on zapewnia wpływy do budżetu państwa – środków niezbędnych na funkcjonowanie służby zdrowia, edukacji, infrastruktury i wielu innych obszarów życia publicznego. Fiskus ma też narzędzia kontrolne, jak chociażby dostęp do informacji o rachunkach bankowych podatników w określonych sytuacjach, co może posłużyć do wykrywania nieprawidłowości finansowych. Takie uprawnienie zostało wprowadzone w przepisach dotyczących działalności KAS, które określają, kiedy i w jakim zakresie urząd może żądać od banków danych o rachunkach i ich obrotach.
W ostatnich latach działalność fiskusa rozwijała się w kierunku bardziej zaawansowanych narzędzi analitycznych i prawnych, by skuteczniej zapobiegać oszustwom podatkowym, wyłudzeniom VAT czy agresywnej optymalizacji podatkowej. Jednak te zmiany – niegdyś techniczne i stopniowe – właśnie mogą zamienić się w radykalną transformację systemu odpowiedzialności podatkowej.
Planowane zaostrzenie przepisów podatkowych
Obecne prawo podatkowe przewiduje, że zobowiązania podatkowe oraz związane z nimi przestępstwa ulegają przedawnieniu – najczęściej po pięciu latach od chwili, gdy powinny zostać uregulowane lub wykryte przez fiskusa. Przyjęcie takiego terminu oznaczało, że po jego upływie organ nie miał już prawa prowadzić skutecznej egzekucji czy wszczynać postępowań karnoskarbowych.
Taki stan ma się zmienić diametralnie. Ministerstwo Finansów przygotowało projekt nowelizacji Ordynacji podatkowej oraz Kodeksu karnego skarbowego, który zakłada likwidację obecnej zasady ograniczającej możliwość ścigania przestępstw podatkowych do okresu przedawnienia zobowiązania podatkowego. W praktyce oznacza to, że fiskus mógłby wszczynać postępowania i domagać się wyjaśnień czy sankcji niezależnie od upływu czasu, nawet po wielu lub kilkunastu latach od momentu popełnienia czynu.
W projekcie zlikwidowany ma zostać art. 44 § 2 Kodeksu karnego skarbowego, który do tej pory stanowił punkt odniesienia dla ograniczenia możliwości ścigania. Resort finansów tłumaczy, że obecne terminy są niewystarczające w przypadku skomplikowanych przestępstw gospodarczych, takich jak tzw. „karuzele VAT”, które często wychodzą na jaw wiele lat po ich dokonaniu. Rozdzielenie terminu przedawnienia zobowiązania podatkowego od terminu karalności miało być jednym z głównych argumentów za zmianą.
Eksperci ostrzegają jednak, że w praktyce może to oznaczać koniec poczucia prawnej pewności, jakie wielu podatników miało do tej pory. Jeżeli nowe przepisy wejdą w życie w proponowanym kształcie, fiskus będzie mógł – jak twierdzą krytycy – ścigać za zaległości podatkowe, nawet jeśli same zobowiązania wobec budżetu nie będą już możliwe do ściągnięcia po upływie standardowego przedawnienia.
Planowane zmiany budzą więc kontrowersje: z jednej strony mają pomóc w walce z poważnymi nadużyciami, z drugiej – podważają dotychczasowe pryncypia prawne dotyczące ochrony praw podatnika i ograniczeń w działaniu państwa.
Co konkretnie planuje Urząd Skarbowy?
Zmiany, które dziś są w fazie projektowej, mogą otworzyć fiskusowi zupełnie nowe możliwości działania. Najważniejszym z proponowanych punktów jest likwidacja relacji między przedawnieniem zobowiązań podatkowych a karalnością przestępstw skarbowych. Obecnie, gdy po pięciu latach sprawa ulega przedawnieniu, urząd traci prawo do skutecznego egzekwowania należności. Według proponowanych przepisów, nawet jeśli zobowiązanie nie będzie mogło być już ściągnięte poprzez postępowanie administracyjne, fiskus nadal będzie mógł prowadzić postępowania karne.
To oznacza, że Urząd Skarbowy mógłby wracać do spraw sprzed wielu lat – nawet kilkunastu, a w skrajnych przypadkach nawet po 20 latach. Ewelina Skwierczyńska, doradca podatkowy, wskazuje, że takie rozwiązanie może „podważać zaufanie obywateli do państwa i prawa” i sprawiać, że podatnik straci poczucie bezpieczeństwa prawnego.
Kolejnym elementem jest eliminacja tzw. „zamrażania” przedawnienia poprzez wszczynanie postępowań karno-skarbowych tylko w celu przedłużenia terminów. Obecnie taka praktyka jest krytykowana jako instrument nadużyć – ale przy jednoczesnym zniesieniu terminu karalności po powiązaniu go z przedawnieniem podatkowym, fiskus będzie dysponował szeroką swobodą działania.
Krytycy ostrzegają również, że przerzucenie ciężaru większej liczby spraw do sfery karnej bez jednoczesnego przygotowania sądów do rozstrzygania skomplikowanych kwestii podatkowych może prowadzić do chaosu proceduralnego i przewlekłości postępowań. Sądowe rozstrzyganie sporów o skomplikowane kwestie fiskalne wymaga specjalistycznej wiedzy i odpowiednich zasobów, których – jak wskazują eksperci – obecnie brakuje.
Jeśli nowe przepisy zostaną przyjęte, Urząd Skarbowy zyska narzędzia pozwalające na prowadzenie postępowań wobec podatników przez znacznie dłuższy czas niż dotychczas, a granica przedawnienia może w praktyce przestać istnieć. Konsekwencje tych zmian odczują nie tylko duże firmy, ale potencjalnie także mniejsze podmioty i osoby prywatne.