Jak to możliwe, że krzyki i rozpacz ośmioletniego chłopca nie zmobilizowały nikogo do działania? Gdy dziecko niemal umierało w męczarniach, nikt – z sąsiedztwa, nikt – nie zareagował. To przerażająca ilustracja społecznej znieczulicy, która pozwala na cierpienie najbardziej bezbronnych. A konsekwencje? Ojczym, który „ukarał” dziecko, przez długi czas pozostał nieuchwytny. Aż do teraz.
Przez trzy lata cała Polska zadawała sobie pytanie: gdzie jest Jacek Jaworek? Odpowiedź okazała się szokująco bliska miejsca tragedii. W Sądzie Rejonowym w Myszkowie ruszył proces 75-letniej Teresy D., chrzestnej mordercy z Borowców. Kobieta, która dla sąsiadów była spokojną emerytką, oskarżona jest o to, że pod własnym dachem stworzyła azyl dla jednego z najbardziej poszukiwanych przestępców w Europie.
Na sali sądowej nie było fajerwerków, za to padło zdanie, które odbija się echem w lotniczej branży. Sprawa „agresywny pasażer Ryanaira” – ciągnąca się od 2022 r. – wraca na nagłówki po decyzji sądu. Szczegóły rodem z raportu pokładowego i kulisy reakcji linii? Mamy je – ale sedno zostawiamy na dalszą część tekstu.
Wstrząsająca sprawa z Lubelszczyzny poruszyła całą Polskę. 44-letnia Monika B. przez lata miała polewać swoją córkę żrącymi substancjami, wywołując bolesne rany, blizny i trwałe oszpecenia, a wszystko to ukrywać pod pozorem tajemniczej choroby. Teraz, po latach dramatu, kobieta odpowiada przed sądem, a prokuratura domaga się dla niej surowej kary.
Sąd Rejonowy dla Warszawy‑Mokotowa wyznaczył na 22 grudnia posiedzenie w sprawie ewentualnego tymczasowego aresztu Zbigniewa Ziobry. Prokuratura wnioskuje o trzy miesiące izolacji w związku z 26 zarzutami wobec byłego ministra. Stawką decyzji może być możliwość europejskiego nakazu aresztowania, jeśli Ziobro pozostanie za granicą i sąd zdecyduje o zastosowaniu aresztu. Obecnie były minister przebywa na Węgrzech, a ABW monitoruje jego miejsce pobytu w Polsce. Po wcześniejszym wniosku komisji ds. Pegasusa, który został odrzucony, dziś przed sądem znajduje się już postępowanie karne. Jaką decyzję podejmie sąd?
Tą zbrodnią żyła niegdyś cała Polska. Był rok 1997, kiedy w luksusowym butiku przy ul. Nowy Świat w Warszawie doszło do strzelaniny. Zginął wówczas młody mężczyzna. Jego żona Anna J. do tej pory utrzymuje, że za spust pociągnęła Beata Pasik. Kobieta została uznana na winną i skazana na 25 lat pozbawienia wolności. Chociaż swoje już odsiedziała, nadal walczy o sprawiedliwość.
Ta zbrodnia wstrząsnęła Polską. Do dramatycznych wydarzeń doszło w gminie Biały Dunajec. 21 sierpnia w jednym z pensjonatów znaleziono ciało 14-latka. Szybko okazało się, że chłopca miał pozbawić życia jego ojciec. Mężczyzna został zatrzymany. Teraz w sprawie pojawiły się nowe fakty.