Wydarzenia Gwiazdy Finanse Zdrowie
Obserwuj nas na:
GorąceTematy.pl > Wydarzenia > Po 11 godzinach wrócił do życia. W łódzkim szpitalu lekarze dokonali cudu
Anna Kobryń
Anna Kobryń 21.02.2026 17:01

Po 11 godzinach wrócił do życia. W łódzkim szpitalu lekarze dokonali cudu

Po 11 godzinach wrócił do życia. W łódzkim szpitalu lekarze dokonali cudu
Fot. Canva

Temperatura ciała wynosiła zaledwie 26 stopni, serce nie biło przez 11 godzin, a lekarze w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym Kopernika w Łodzi dokonali niemal niemożliwego. Pan Tomasz powrócił do życia dzięki nowoczesnej metodzie, która w krytycznych przypadkach daje nadzieję tam, gdzie wydawało się jej już nie być.

  • Dramatyczny transport i walka o życie
  • ECMO - urządzenie, które dało nadzieję
  • Sukces zespołu i znaczenie współpracy

Dramatyczny transport i walka o życie

Do szpitala trafił 9 stycznia skrajnie wychłodzony mężczyzna w czasie silnych mrozów. Temperatura jego ciała spadła do 26 stopni, a serce przestało bić już w trakcie transportu karetką. 

Pacjent był skrajnie wychłodzony, doszło do zatrzymania krążenia. Konieczna była reanimacja. Zespół ratownictwa medycznego prowadził ją przy użyciu automatycznego urządzenia do masażu serca przez około dwie i pół godziny - relacjonował w rozmowie z TVN24, dr n. med. Bogusław Sobolewski, koordynator Oddziału Intensywnej Terapii i Anestezjologii Szpitala Kopernika w Łodzi.

Po przybyciu na SOR reanimacja była kontynuowana, a następnie pacjent został przewieziony na oddział intensywnej terapii, gdzie lekarze zdecydowali o zastosowaniu specjalistycznej aparatury ECMO. Ta metoda pozwala przejąć pracę serca i płuc, jednocześnie stopniowo ogrzewając organizm, co w przypadku tak ciężkiego wychłodzenia jest kluczowe dla przeżycia.

ECMO - urządzenie, które dało nadzieję

Zespół medyczny zastosował rzadziej używaną metodę ECMO tętniczo‑żylną, która dawała największe szanse na przywrócenie funkcji serca w tak ekstremalnej sytuacji. 

Przez wiele godzin serce nie pracowało prawidłowo. Pojawił się też skrzep w obrębie serca, który musieliśmy rozpuścić. Pacjent cały czas pozostawał podłączony do ECMO -  tłumaczył dr Sobolewski. 

Po 11 godzinach od zatrzymania krążenia lekarze wykonali defibrylację, a serce pana Tomasza zaczęło ponownie bić. Dzięki intensywnej terapii i precyzyjnej pracy całego zespołu medycznego, udało się nie tylko przywrócić funkcje życiowe, ale pacjent dziś jest przytomny, w kontakcie i wraca do zdrowia, mimo początkowych powikłań oddechowych.

Sukces zespołu i znaczenie współpracy

To jeden z najbardziej niezwykłych przypadków, jakie pamiętam. Zatrzymanie krążenia trwające tak długo zdarza się niezwykle rzadko. To ogromny sukces całego zespołu i dowód, jak ważna jest współpraca ratowników, SOR-u i oddziału intensywnej terapii - podsumował dr Sobolewski. 

Historia pana Tomasza pokazuje, że nawet w sytuacjach skrajnego wychłodzenia i długotrwałego zatrzymania krążenia nowoczesne technologie medyczne w połączeniu z doświadczeniem zespołu mogą dać pacjentowi drugą szansę na życie. To także lekcja dla służb medycznych - odpowiednia reakcja i współpraca mogą w dramatycznych chwilach uratować życie tam, gdzie wydawałoby się, że nadziei już nie ma.

Wybór Redakcji
Oddawanie krwi
Krwiodawcy stracą dzień wolny? Nowe przepisy od maja 2026 roku
NFZ
Małe przychodnie upadają. Kolejki rosną. Nowe przepisy NFZ uderzają w pacjentów
Pożar
Stracili cały dobytek w Wielkanoc. Teraz błagają o pomoc
Świeczki
Dotknie Warszawę na kilkanaście godzin. Potężne utrudnienia w stolicy
Słońce
Nadchodzi wielkie ocieplenie. Tego dnia termometry pokażą ponad 15 stopni
Hanna Bieluszko
Znana polska aktorka zmaga się z poważna chorobą. Bliscy błagają o pomoc
Wybór Redakcji
GorąceTematy.pl
Obserwuj nas na: