Kacper Tomasiak znów zachwyca. Po zdobyciu kolejnego medalu igrzysk olimpijskich emocje sięgają zenitu, a trener Polaka wprost mówi o jego niesamowitej formie.Trener w siódmym niebie: sukces, który zapiera dechKluczowa zmiana w technice i błędy, które trzeba było wyeliminowaćDecyzja w sprawie konkursu duetów wisi na włosku
Kacper Tomasiak znów to zrobił! 19-letni fenomen z Bielska-Białej dorzucił drugi medal igrzysk olimpijskich 2026, a pod skocznią w Predazzo polały się łzy. Największe emocje przeżywał sam Adam Małysz. Prezes PZN nie gryzł się w język i po konkursie powiedział coś, czego nikt się nie spodziewał.
Co za emocje, co za końcówka! Kacper Tomasiak znów stanął na olimpijskim podium i udowodnił, że stalowe nerwy to jego znak firmowy. Po pierwszej serii był czwarty, ale w finale odpalił petardę – 138,5 metra i jest brąz! To już drugi medal Polaka na tych igrzyskach.
19-letni Kacper Tomasiak znów zachwycił kibiców! W serii próbnej przed olimpijskim konkursem na dużej skoczni w Predazzo Polak zajął trzecie miejsce i pokazał, że nie powiedział jeszcze ostatniego słowa. Czy to zapowiedź kolejnej sensacji i walki o medal? Po srebrze na normalnej skoczni wielu studziło emocje. Twierdzili, że na dużym obiekcie będzie mu znacznie trudniej. Tymczasem młody reprezentant Polski odpowiedział najlepiej, jak potrafi — dalekim lotem i miejscem w ścisłej czołówce. Włosi przecierali oczy, a biało-czerwoni kibice znów wstrzymali oddech.
Jeszcze kilka dni temu cała Polska żyła jego historycznym sukcesem. 19-letni bohater z Bielska-Białej zachwycił świat i sięgnął po olimpijskie srebro. Apetyty kibiców momentalnie wzrosły, a marzenia o kolejnym medalu stały się realne. Tymczasem tuż przed konkursem na dużej skoczni przyszły fatalne wiadomości. Ostatni trening nie pozostawił złudzeń – coś wyraźnie się zacięło.
Sensacyjny srebrny medal 19-letniego Kacpra Tomasiaka na igrzyskach w Predazzo poruszył całą Polskę. Wzruszenia nie kryje także ksiądz Edward Pleń, który już po raz 12. poleciał na zimowe igrzyska, by towarzyszyć naszym sportowcom. Duchowny zdradził w rozmowie z „Faktem”, co napisał młodemu wicemistrzowi olimpijskiemu chwilę po jego historycznym sukcesie. Treść SMS-a mówi wszystko.
Nie tak miał wyglądać olimpijski konkurs drużyn mieszanych w Predazzo. Polacy zajęli odległe, 11. miejsce i nie awansowali do finału. Jednak to nie sam wynik wywołał największe emocje. Po zawodach Pola Bełtowska ujawniła, z jaką falą hejtu musi się mierzyć. Jej słowa wstrząsnęły środowiskiem, a Polski Związek Narciarski natychmiast wydał mocne oświadczenie.
Kacper Tomasiak, zaledwie 19‑latek, zapisał się w historii polskich skoków narciarskich, zdobył srebrny medal w konkursie na skoczni normalnej podczas Zimowych Igrzysk Olimpijskich w Mediolanie‑Cortina d’Ampezzo 2026. To pierwszy medal dla Polski na tych igrzyskach i ogromne przełamanie po latach mniejszych sukcesów. Po rywalizacji zajął drugie miejsce za Niemcem Philippem Raimundem, a jego postawę chwalą eksperci, kibice i ikony polskiego sportu.Fenomenalny skok TomasiakaJak Tomasiak świętował zdobycie medalu?Znaczenie medalu dla polskiego sportu
Kacper Tomasiak zapisał się właśnie w historii polskiego sportu — w poniedziałek, 9 lutego, zdobył srebrny medal olimpijski na skoczni normalnej podczas Zimowych Igrzysk Olimpijskich Mediolan–Cortina 2026. Choć euforia w kraju trwa, sam zawodnik w mediach społecznościowych zamieścił dopiero jeden wpis — i zawarł w nim tylko siedem wymownych słów. To minimalistyczne podsumowanie sukcesu już stało się jednym z najczęściej komentowanych momentów po olimpijskich zmaganiach.Kacper Tomasiak zdobył srebro Igrzysk Olimpijskich!Radość w Polsce: euforia, gratulacje i wzruszeniaSzokujące słowa Tomasiaka
Kacper Tomasiak, 19-letni skoczek narciarski z Bielska-Białej, spełnił marzenie każdego sportowca – zdobył srebrny medal na Zimowych Igrzyskach Olimpijskich w Mediolanie i Cortinie d'Ampezzo! Radość jest tym większa, że Kacper przez lata pełnił w lokalnym kościele posługę ministranta-lektora, a mieszkańcy jego rodzinnych stron modlili się o jego olimpijski sukces.Od ołtarza na olimpijskie podiumWierni trzymali kciuki i modlili się za KacpraSukces, który inspiruje młodych ministrantów
Sensacja w Predazzo! Młody polski skoczek narciarski, Kacper Tomasiak, wywołał prawdziwą euforię wśród kibiców po serii treningowej na skoczni normalnej podczas Zimowych Igrzysk Olimpijskich 2026. Zajmując drugie miejsce, Polak pokazał, że jest w znakomitej formie i może realnie myśleć o walce o medal. Jak podkreśla Sport.pl: „Powtarzamy: Tomasiak na drugim miejscu!”. To wynik, który dla polskich kibiców jest jak sen – młody zawodnik udowodnił, że potrafi rywalizować z najlepszymi na świecie już teraz.Sukces Kacpra Tomasiaka – młody Polak błyszczyDrugie miejsce w serii treningowejKibice z nadziejami – Polska liczy na medal
Piotr Żyła nie znalazł się w kadrze olimpijskiej na igrzyska w Mediolanie i Cortinie d’Ampezzo. Choć jeszcze w niedzielę zachwycał formą w Pucharze Świata, trenerzy powiedzieli „pas”. To jednak nie oznacza, że kibice nie zobaczą 39-latka we Włoszech. Wręcz przeciwnie – Żyła będzie na igrzyskach, ale w zupełnie nowej roli.Wyniki były, decyzja zapadła. Dlaczego Żyła wypadł z kadry?„Nie oglądajcie tego w domu”. Nowa rola Piotra ŻyłyKto powalczy o medale? Plan startów Polaków na igrzyskach
Takiego widoku kibice i sędziowie nie spodziewali się nawet w najbardziej absurdalnych scenariuszach. Podczas drużynowego konkursu mistrzostw świata w lotach narciarskich nagle… ze skoczni poleciała sama narta! Kuriozalna sytuacja wywołała konsternację na trybunach i zmusiła jury do przerwania rywalizacji.Narta bez skoczka. Kuriozalny moment w trakcie konkursuWszystko się wyjaśniło. To był błąd mistrza świataChaos, przerwa i konsekwencje dla klasyfikacji
Kacper Tomasiak błysnął w niedzielnym konkursie Pucharu Świata w Sapporo, zajmując 12. miejsce i szybko rehabilitując się po sobotnim niepowodzeniu. Po dopiero drugim w tym sezonie występie poza czołową trzydziestką młody Polak pokazał skoki na oczekiwanym poziomie, potwierdzając stabilną formę i ambicje na dalsze etapy sezonu. Przez to coraz częściej wymieniany jest jako następca Stocha. Dla wielu kibiców to szok!Koniec kariery Kamila StochaKacper Tomasiak jako następca Stocha?Sobotni wypadek przy pracyWyraźna poprawa w niedziele
Tłumy kibiców, świąteczna atmosfera i gorący grzaniec pod Wielką Krokwią – a w tle alarm Krajowej Administracji Skarbowej. Setki litrów alkoholu sprzedawanego podczas zawodów mogły być nielegalne i potencjalnie niebezpieczne dla zdrowia. Służby wydały pilny komunikat, który mrozi krew w żyłach.Czym jest KAS?Kontrola KAS na stoiskach pod Wielką KrokwiąTrunki mogły być skażone!Co grozi sprzedawcom nielegalnych trunków?
Do sieci trafiło wyjątkowe archiwalne zdjęcie, które momentalnie wywołało falę komentarzy wśród kibiców skoków narciarskich. Fotografia pokazuje Kamila Stocha i Piotra Żyłę w dzieciństwie – jeszcze zanim stali się ikonami polskiego sportu.Kamil Stoch i Piotr Żyła zanim zostali mistrzamiZdjęcie, które wywołało lawinę wspomnieńOd dziecięcych marzeń do legendy polskich skoków
Nagranie z młodym polskim skoczkiem narciarskim w roli głównej błyskawicznie obiegło media społecznościowe. Kacper Tomasiak, zamiast od razu schodzić do zaplecza, przedzierał się przez zaspy śniegu, by zrobić sobie selfie z polskimi kibicami. Internauci nie mają wątpliwości – to obraz prawdziwego sportowca z sercem do fanów.Przez śnieżne zaspy do kibiców. Gest, który poruszył internetKim jest Kacper Tomasiak? Młody talent polskich skoków narciarskichOd juniora do Pucharu Świata. Kariera, która nabiera tempa
Tegoroczne zawody skoków narciarskich w Zakopanem, które miały być świętem sportu i wyjątkowym momentem pożegnania jednego z największych mistrzów w historii – Kamila Stocha – zostały częściowo przyćmione przez nieodpowiednie zachowanie części polskich kibiców. Pod Wielką Krokwią doszło do sytuacji, w których służby musiały interweniować, by zadbać o bezpieczeństwo i zdrowie osób uczestniczących w imprezie. Co wydarzyło się w weekend pod Tatrami?Emocjonujące zawody skoków narciarskich w ZakopanemPolscy kibice chcieli pożegnać Kamila StochaNie potrafili się zachować – policja miała pełne ręce roboty
Wielka Krokiew w Zakopanem miała być sceną triumfalnego pożegnania Kamila Stocha. Tysiące kibiców czekały na emocjonujące widowisko, jednak ostatnie skoki polskiej legendy przyniosły niespodziewany dramat.Fatalny skok StochaStoch nie wytrzymał i wyznał, co czuje po skokuZa chwilę wielkie pożegnanie mistrza
Zakopane stanęło w ogniu emocji tuż przed rozpoczęciem konkursu na Wielkiej Krokwi! Tłumy turystów na Krupówkach były świadkami niespodziewanej awantury – straż miejska i romska kapela stanęli w ogniu kłótni, a spacer po najpopularniejszym deptaku miasta zamienił się w gorący spór, który przyciągnął uwagę wszystkich wokół.Całe Zakopane żyło wydarzeniami na Wielkiej Krokwi, a tu takie scenyOkoliczności awanturyJak zareagowali turyści?
Miał być wielki hołd i sportowe święto, a pojawił się strach, cisza i niedowierzanie. Gdy Kamil Stoch ruszał z belki w Zakopanem, tysiące kibiców wstrzymało oddech. Tego, co wydarzyło się chwilę później, nikt nie chciał nawet brać pod uwagę. Legenda polskich skoków znalazła się na krawędzi jednego z najbardziej bolesnych pożegnań w karierze.Fatalne kwalifikacje StochaDramat Stocha w 1 seriiTo miał być jego ostatni skok i nie tak sobie to wyobrażali kibice
Tysiące kibiców zgromadziło się w sobotnie popołudnie pod Wielką Krokwią w Zakopanem, spodziewając się jednego z najbardziej emocjonujących momentów Pucharu Świata – występu legendy polskich skoków narciarskich, Kamila Stocha, w konkursie duetów. Zamiast sportowego widowiska z udziałem trzykrotnego mistrza olimpijskiego, fani doświadczyli nagłej zmiany i dużego rozczarowania. Decyzja sztabu kadry wywołała falę oburzenia wśród widzów i internautów, które przerodziły się niemal w awanturę emocjonalną pod Wielką Krokwią.Zaczęło się od wpadki spikeraDlaczego Stoch nie pojawił się na konkursie?Reakcja kibiców — wściekłość i rozczarowanie pod Wielką Krokwią
Turniej Czterech Skoczni od lat jest miejscem wielkich triumfów i symbolicznych pożegnań. Tegoroczna edycja zapisze się w historii szczególnie mocno, bo kończy się pewna epoka, której świadkami byli kibice na całym świecie. Skoki narciarskie tracą postać, bez której ten sport już nigdy nie będzie wyglądał tak samo.Przez lata oglądał najlepszych i sam był ikonąKto kończy karierę?Nie tylko dla niego to mogą być ostatnie zawody Turnieju Czterech Skoczni
Kamil Stoch znów zachwycił kibiców! Podczas kwalifikacji do noworocznego konkursu Turnieju Czterech Skoczni w Garmisch-Partenkirchen Polak poleciał aż 136 metrów i zameldował się w ścisłej czołówce. Wiemy już nie tylko, z kim zmierzą się nasi skoczkowie w konkursie, ale też jak spędzą sylwestrową noc. Wielkiej imprezy nie będzie – liczy się forma na skoczni.Groźny wypadek w Ga-Pa. Dramat rywala PolakówStoch błysnął, Kot dał sygnał. Kwalifikacje pełne emocjiBez szampana i balów. Tak skoczkowie przywitają 2026 rok
W niedzielę 28 grudnia o godz. 16.30 w Oberstdorfie rusza 74. Turniej Czterech Skoczni. Cztery miasta, dziesięć dni rywalizacji i jeden cel – Złoty Orzeł. Emocje gwarantowane, ale Jakub Kot, ekspert Eurosportu, studzi nastroje polskich kibiców. – Nie jesteśmy w gronie faworytów – mówi wprost. Jednocześnie wskazuje nazwisko, które może dać biało-czerwonym powód do dumy.Turniej Czterech Skoczni startuje. Gdzie i kiedy zapadną pierwsze rozstrzygnięciaNowa nadzieja Polaków. 18-latek może zaskoczyć całą EuropęPrevc kontra Kobayashi. Kto sięgnie po Złotego Orła?
Polscy kibice skoków narciarskich znów mogli poczuć mieszankę emocji – od ekscytacji po umiarkowany niedosyt. Engelberg stał się areną sprawdzianu formy naszych zawodników, pokazując zarówno pojedyncze świetne występy, jak i wyraźne braki w czołowej grupie. Sezon 2025/2026 dla Biało-Czerwonych zaczyna się od pytań o stabilność techniczną i rolę liderów, a jednocześnie daje nadzieję dzięki młodym skoczkom, którzy potrafią zaskoczyć swoją determinacją i odwagą.Skoki narciarskie w Polsce – technika, emocje i narodowa pasjaSkoki w Engelbergu 2025: Polacy pokazują potencjał, ale brakuje liderów
21 sierpnia w Wiśle doszło do pożaru budynku agroturystycznego należącego do cioci Kamila Czyża, czyli męża Karoliny Małysz-Czyż, córki Adama Małysza. Teraz sama Karolina Małysz-Czyż zabrała głos. Padły wstrząsające słowa.
Słynny polski skoczek narciarski, Kamil Stoch, przed wystąpieniem na zawodach Pucharu Świata w Zakopanem doznał poważnej kontuzji nogi. Niedawno o swoim stanie zdrowia poinformował kibiców za sprawą konta na Instagramie. Zdjęcie urazu sportowca przyprawia o szybsze bicie serca.Kamil Stoch z powodów zdrowotnych nie będzie w stanie wystąpić w ten weekend (15 i 16 stycznia) podczas konkursów Pucharu Świata w Zakopanem. Jest to przygnębiająca wiadomość dla wielu miłośników skoków narciarskich, którzy chcieli zobaczyć niesamowite wyczyny lidera polskiego zespołu. W czwartek Kamil Stoch na profilu na Instagramie poinformował swoich obserwatorów o realnych skutkach kontuzji. Zdjęcie nogi skoczka mogło przyprawić wielu odbiorców o dreszcze.Zdjęcie pochodzi z oficjalnego konta Kamila Stocha na Instagramie (https://www.instagram.com/kamilstochofficial/)