Poniedziałkowy poranek w Warszawie zapowiada się jak koszmar rodziców i uczniów. Prognozy są bezlitosne: nawet –19 stopni Celsjusza, lodowaty wiatr i realne zagrożenie dla dzieci idących do szkoły. Podczas gdy ościenne gminy masowo odwołują zajęcia, w stolicy panuje złowroga cisza. Librus nie pokazuje żadnych komunikatów, a rodzice zerkają nerwowo na telefony, zastanawiając się, czy faktycznie mają posłać dzieci na siarczysty mróz.Mróz paraliżuje Mazowsze. Dlaczego Warszawa zwleka?Inne gminy już zamknęły szkoły. Lista szybko się wydłużaPrawo jest jasne. Co mogą (i powinni) zrobić rodzice?
Z pozoru była to zwyczajna szkolna godzina, jedna z wielu w planie lekcji. Jednak to, co wydarzyło się za zamkniętymi drzwiami sali, uruchomiło lawinę zdarzeń, w którą zaangażowane są dziś organy ścigania i instytucje nadzorujące system oświaty.Lekcja, która wymknęła się spod kontroliRelacja matki i interwencja medycznaDodatkowy wątek i reakcja instytucji
Dramatyczne sceny w jednej z największych szkół podstawowych w Głogowie. Podczas lekcji techniki nauczyciel miał dopuścić się przemocy wobec 12-letniego ucznia z orzeczeniem o potrzebie kształcenia specjalnego. Chłopiec, według relacji matki, był wyzywany, szarpany i zrzucany z krzesła na oczach klasy. Sprawa trafiła na policję i do prokuratury, a dziecko z urazami zostało przebadane w szpitalu.Drastyczna relacja matki. „Ciągnął go przez całą salę”Szkoła pod presją. Dyrektor tłumaczy się z braku reakcjiPolicja i prokuratura wkraczają do akcji. Co grozi nauczycielowi?
Szkolna dyskoteka, dobra zabawa i… nagły alarm. W podstawówce przy ul. Druskienickiej w Poznaniu doszło do skandalu, który mrozi krew w żyłach rodziców. Na miejsce wezwano policję i pogotowie ratunkowe. Powód? Dwie nastoletnie uczennice były pod wpływem alkoholu. Sprawa trafi do sądu rodzinnego, a śledczy ustalają, kto dostarczył nieletnim alkohol.Policja i karetki pod szkołą. „Tam musiała być tragedia”Pijane nastolatki na szkolnej imprezieSąd rodzinny i więzienie w tle. Kto podał alkohol dzieciom?
W sieci edukacji polskiej doszło do cyberincydentu, który wstrząsnął uczniami, rodzicami i nauczycielami – nieuprawnione osoby przejęły dostęp do szkolnych e-dzienników. W wyniku tych działań w jednym z zespołów szkół uczniowie otrzymali celowo wystawione jedynki i zaczęto rozsyłać wulgarne treści. Sprawa nabrała rozgłosu, a minister edukacji Barbara Nowacka musiała zareagować publicznie i zapowiedzieć konkretne kroki reagowania na rosnące zagrożenia cyberbezpieczeństwa w oświacie.Okoliczności włamań do e-dziennikówKomunikat Barbary NowackiejJakie kroki zamierza podjąć MEN?
Dramatyczne sceny z udziałem 17-letniego ucznia rozegrały się w środę 14 stycznia w jednej z dolnośląskich szkół zawodowych. Podczas lekcji nastolatek rzucił krzesłem w swoją nauczycielkę, po czym zbiegł z sali i opuścił teren placówki. Natychmiast wezwano służby – na miejscu pojawiła się policja, która prowadzi dochodzenie w tej sprawie. Szkoła i lokalna społeczność są wstrząśnięte tym, co wydarzyło się w Bolesławcu.Okoliczności zdarzeniaPrawdopodobny motyw uczniaPierwsze ustalenia policji
W małej kaszubskiej miejscowości Kielno doszło do wydarzenia, które w ciągu kilku dni stało się głośne w mediach i śród polityków. W połowie grudnia 2025 r. nauczycielka jednej z tamtejszych szkół podstawowych miała podczas lekcji zażądać od uczniów zdjęcia krzyża wiszącego na ścianie klasy. Gdy uczniowie odmówili wykonania polecenia, kobieta, według relacji rodziców, sama zdjęła krucyfiks i wyrzuciła go do kosza na śmieci. Z jaką reakcją spotkał się ten czyn?
Ministerstwo Edukacji Narodowej przygotowuje zmiany, które mogą przewrócić do góry nogami obowiązujące w polskich szkołach zasady dotyczące ubioru i wyglądu uczniów. Chodzi o modyfikację obowiązujących przepisów w prawie oświatowym oraz w kilku innych ustawach, nad którymi resort pracuje od miesięcy – dokument trafił już do Stałego Komitetu Rady Ministrów i był ostatnio omawiany pod koniec 2025 roku. Co planuje MEN i jakie to może mieć konsekwencje? O tym poniżej. Pamiętna reforma GiertychaNa czym ma polegać nowa reforma MEN?Kiedy nowe przepisy mogą wejść w życie?
Na szkolnym korytarzu w Olsztynie było głośno jak zwykle — dzwonek, śmiechy, szuranie plecaków. Nagle tłum zamarł, a kilka osób pobiegło w jednym kierunku. W gabinecie pedagogów zrobiło się ciasno, a dyrekcja zaczęła nerwowo spisywać notatki. Co tak naprawdę zaszło między uczniem a nauczycielem — i dlaczego cała sprawa ma już ciąg dalszy w instytucjach poza szkołą?
W Krakowie wybuchła kontrowersja wokół dyrektora jednego z liceów. Decyzje podjęte w czasie lekcji wywołały falę krytyki i natychmiastową reakcję władz miasta. Sprawa pokazuje, że granice władzy dyrektora szkoły nie są nieograniczone.Kontrowersyjny nakaz dyrektora XLIV LO w KrakowieReakcja władz miasta i zawieszenie dyrektoraRodzice bronią dyrektora, prezydent podkreśla prawa uczniów
Na Dolnym Śląsku znów zrobiło się cicho tak, jakby całe miasto wstrzymało oddech. Po tragedii 11-letniej Danusi mieszkańcy Jeleniej Góry i Wrocławia wymieniają spojrzenia, które mówią więcej niż komunikaty. Jaką karę może dostać 12-latka?Tragedia, która wstrząsnęła regionem – co wydarzyło się na Dolnym Śląsku?Odpowiedzialność nieletnich – jakie konsekwencje grożą 12-latce?Strach i pytania mieszkańców – jak miasto reaguje po tragedii?
Szkoła Podstawowa nr 10 w Jeleniej Górze, do niedawna uważana za bezpieczne miejsce nauki, stała się sceną tragedii. 11-letnia Danusia została zaatakowana i zginęła niedaleko szkoły, a sprawczynią miała być jej 12-letnia koleżanka. Uczniowie, rodzice i nauczyciele zmagają się z niewyobrażalną traumą.Szkoła w stanie wyjątkowym – strach i żałoba wśród uczniówŚwiadectwo Filipa – ucznia, który przeżył tragedięTragiczny atak i jego konsekwencje – kiedy bezpieczeństwo zawodzi
Tragedia w Jeleniej Górze wstrząsnęła całą Polską. 11-letnia Danusia została zamordowana przez 12-letnią koleżankę. Jednak w cieniu zbrodni wybucha kolejny skandal – dziennikarka próbująca uzyskać komentarz w sprawie została wyrzucona z terenu szkoły, do której uczęszczały dziewczynki. Placówka nie chciała wyjaśnić, jak doszło do tragedii.Brutalna zbrodnia w Jeleniej GórzeDziennikarka wyrzucona ze szkołyWładze i szkoła milczą
W poniedziałkowy poranek w Szkole Podstawowej nr 7 w Tarnobrzegu doszło do dramatycznej sytuacji, która na dłużej pozostanie w pamięci nauczycieli, uczniów oraz ich rodziców. 14-letni uczeń ósmej klasy przyszedł do szkoły, trzymając w ręku maczetę. Kiedy zauważył go szkolny konserwator, doszło do krótkiej, ale groźnej konfrontacji. Zdarzenie zakończyło się interwencją policji i zatrzymaniem chłopca.
Spokojne popołudnie w jednej z dzielnic Jeleniej Góry zostało brutalnie przerwane przez wydarzenia, które wstrząsnęły mieszkańcami miasta. Rejon skrzyżowania ulic Wyspiańskiego i Słowackiego, na co dzień cichy i uczęszczany głównie przez okolicznych mieszkańców, nagle zamienił się w miejsce intensywnych działań policji i prokuratury.
Nad Jelenią Górą zapadła trudna do opisania cisza. Miasto, które jeszcze chwilę temu żyło przygotowaniami do świąt, zostało boleśnie dotknięte tragedią. Na ulicy Wyspiańskiego, w niewielkiej odległości od Szkoły Podstawowej nr 10, doszło do zdarzenia, które wstrząsnęło całą lokalną społecznością.
Krótko po południu w podstawówce na Targówku rozległ się alarm, a korytarze wypełnił dym. „Pożar w szkole” – to hasło wystarczy, by każdy rodzic chwycił za telefon. Co spowodowało zamieszanie, jak wyglądała ewakuacja i kiedy dzieci wróciły na lekcje?
W prestiżowym polskim liceum doszło do skandalu, który przez lata budził emocje wśród uczniów, rodziców i nauczycieli. Sprawa niewłaściwego zachowania jednego z pedagogów wróciła teraz z pełną siłą, bo po długim i głośnym procesie zapadł wyrok. Choć sąd uznał nauczyciela za winnego, wiele osób uważa, że to dopiero początek rozliczeń – zarówno w samej szkole, jak i w lokalnej społeczności.
11 grudnia doszło do niebezpiecznej sytuacji, w efekcie której konieczne było ewakuowanie całej szkoły. Jedna z uczennic rozpyliła w pomieszczeniu gaz pieprzowy.
Ponad pół tysiąca osób ewakuowano dziś ze Szkoły Podstawowej nr 5 w Siedlcach po tym, jak uczniowie zaczęli skarżyć się na nagłe pogorszenie samopoczucia. Zdarzenie wywołało natychmiastową reakcję służb, które podejrzewają, że w jednym z budynków mogła zostać rozpylona nieznana substancja drażniąca.
2 grudnia doszło do tragedii. Zespół Szkół Technicznych w Malborku pogrążył się w głębokiej rozpaczy po śmierci uwielbianego nauczyciela. Uczniowie robili, co mogli, by uratować mężczyznę.
Noc z 3 na 4 grudnia w internacie w Ropczycach na Podkarpaciu okazała się wyjątkowo dramatyczna. W placówce doszło do wybuchu telefonu. Są poszkodowani.
W jednej z pomorskich szkół doszło do dramatu, który zamienił zwykły szkolny dzień w koszmar. Zamiast dzwonka – sygnał alarmowy. Zamiast planu lekcji – pytania bez łatwych odpowiedzi. Kiedy emocje opadną, zostanie rachunek sumienia: czy szkoły naprawdę są gotowe na najgorsze?
Na szkolnym korytarzu jeszcze brzmiał dzwonek, gdy dyrekcja podjęła decyzję, która w kilka minut odmieniła piątkowe popołudnie w Wadowicach. Z laboratorium chemicznego dobiegł niepokojący zapach, nauczyciele przerwali lekcje, a uczniowie — zamiast na przerwę — ruszyli w stronę wyjść. Co dokładnie wydarzyło się w pracowni i jak wyglądały kulisy ewakuacji?
Nauczanie zdalne nie musi już kojarzyć się z prowizorką. Do szkół jedzie właśnie 100 tys. zestawów do prowadzenia lekcji online – kamery, mikrofony i tablety graficzne za łącznie 122 mln zł. Oficjalnie: na wypadek mrozów, awarii ogrzewania czy fali grypy. Nieoficjalnie: żeby uniknąć déjà vu sprzed lat, kiedy nauczyciele ratowali się domowymi laptopami, a dźwięk przerywał bardziej niż uczniowskie żarty. Sprzęt finansuje KPO, a dystrybucją zajmuje się NASK. Brzmi jak mała rewolucja? Sprawdziliśmy, co dokładnie trafi do klas i kiedy.
Jeśli wydawało się wam, że kalendarz szkolny nie może was już niczym zaskoczyć, spójrzcie na grudzień 2025 roku. Nadchodzący układ świąt Bożego Narodzenia i Nowego Roku szykuje dla uczniów prawdziwy prezent – przerwę od nauki, która długością może dorównać feriom zimowym.
W jednej z czeskich szkół doszło do dramatycznego incydentu podczas lekcji chemii — kilkoro dzieci zostało poparzonych w trakcie eksperymentu, co wzbudziło poważne obawy o bezpieczeństwo zajęć laboratoryjnych. Policja w Czechach wszczęła śledztwo, by zbadać okoliczności zdarzenia i sprawdzić, czy nie doszło do zaniedbań ze strony nauczycieli lub placówki.
W Szkole Podstawowej nr 112 na warszawskiej Białołęce podczas prac budowlanych odkryto przedmiot przypominający niewybuch. Dyrekcja niezwłocznie przerwała zajęcia i powiadomiła służby. W piątek rano na miejscu pojawi się patrol saperski, by zabezpieczyć potencjalnie niebezpieczne znalezisko. Skąd ten obiekt wziął się w szkole?