Na podkarpackim odcinku S19 czas zatrzymał się 5 września, ale emocje wciąż buzują. Sprawa „wypadek Katarzyny Stoparczyk” wraca dziś z nową, bolesną odsłoną i pytaniami o odpowiedzialność. Śledczy mówią o złożonym zdarzeniu, a biegli pracują pełną parą.Śmierć Katarzyny StoparczykNowe ustalenia śledczychOdpowiedzialność i konsekwencje
Niemal dwie dekady ciszy, jeden październikowy trop i grudniowe potwierdzenie, które wywraca starą sprawę do góry nogami. W Leicester znów mówi się o Małgorzacie Wnuczek — Polce, której zaginięcie stało się miejską legendą i policyjnym koszmarem. Co wydarzyło się przy Great Central Way i dlaczego śledczy dziś wracają do pytań, które wydawały się już martwe?Zaginięcie Polki, które nie dawało spokojuNowy trop po latach ciszyPowrót do Great Central Way
Nowe szczegóły w sprawie zabójstwa 11-latki elektryzują Jelenią Górę i całą Polskę. Policja potwierdza, że kluczowa była jedna, konkretna informacja przekazana dyspozytorowi — a funkcjonariusze mówią też o świadku, który widział zajście. Co dokładnie padło w zgłoszeniu i jakie decyzje zapadną teraz?
Niedzielny spacer, zwykła trasa wałami i nagle — obraz, którego nie zapomina się latami. We Wrocławiu wyłowiono ciało z Odry. Policja i prokuratura pracują. Co tak naprawdę się wydarzyło?
Sprawa tragicznej śmierci 11-letniej dziewczynki, do której doszło w poniedziałek 15 grudnia w Jeleniej Górze, wchodzi w kluczową fazę. Prokuratura Okręgowa we Wrocławiu, nadzorująca postępowanie, przekazała w środę pierwsze oficjalne informacje dotyczące przebiegu śledztwa. Ustalenia potwierdzają, że organy ścigania traktują zdarzenie jako zabójstwo, a wobec osoby podejrzewanej zastosowano najsurowszy środek zapobiegawczy.
Spokojne popołudnie w jednej z dzielnic Jeleniej Góry zostało brutalnie przerwane przez wydarzenia, które wstrząsnęły mieszkańcami miasta. Rejon skrzyżowania ulic Wyspiańskiego i Słowackiego, na co dzień cichy i uczęszczany głównie przez okolicznych mieszkańców, nagle zamienił się w miejsce intensywnych działań policji i prokuratury.
Ze świata polskiego sportu napływają wstrząsające wieści. W wieku zaledwie 25 lat zmarła Polina Krakowska (Kharlamova), reprezentantka Polski w rugby. Nagła śmierć utalentowanej zawodniczki i fizjoterapeutki pogrążyła w smutku środowisko sportowe.„Z głębokim żalem i smutkiem zawiadamiamy, że odeszła Polina Krakowska (Kharlamova)” – tak klub Black Roses Posnania poinformował o tragedii w mediach społecznościowych.
Nad Jelenią Górą zapadła trudna do opisania cisza. Miasto, które jeszcze chwilę temu żyło przygotowaniami do świąt, zostało boleśnie dotknięte tragedią. Na ulicy Wyspiańskiego, w niewielkiej odległości od Szkoły Podstawowej nr 10, doszło do zdarzenia, które wstrząsnęło całą lokalną społecznością.
Krótko po południu w Jeleniej Górze miasto zamarło: zwłoki 12-latki znaleziono w pobliżu szkoły. Wieczorem policja wydała komunikat, który — delikatnie mówiąc — nie pasuje do rutynowych notatek służb. O kulisach mówi się szeptem, bo śledczy proszą o ciszę procesową
Krótko po południu w Jeleniej Górze rozegrał się dramat, o którym miasto będzie mówić jeszcze długo. Policja potwierdza wstępne ustalenia i zapowiada intensywne czynności pod nadzorem prokuratury. Zginęła 12-letnia dziewczynka, a policja wydała ważny komunikat.
W poniedziałkowe popołudnie w Końskich sąsiedzi zaalarmowali służby, bo z jednego z mieszkań sączył się dym. Strażackie buty zadudniły po klatce schodowej, drzwi ustąpiły, a ciszę przerwały krótkie, rzeczowe komendy dowódcy. Co wydarzyło się za progiem?
Z Tatr napłynęły tragiczne informacje. Ratownicy Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego potwierdzili śmierć 20-letniego turysty, który – według wstępnych ustaleń – poniósł śmierć po upadku z dużej wysokości podczas podejścia w rejon Orlej Perci.
Jeszcze przed świtem nad niewielką miejscowością Wrzosy uniósł się gęsty, czarny dym. Chwilę później okolicę przeszył przeraźliwy pisk tysięcy zwierząt uwięzionych w płonącym kurniku — tak w skrócie można by opisać zdarzenie z poranka. Ogień zabrał około 23 tysięcy kurcząt, które nie miały żadnej drogi ucieczki. To jedna z najbardziej wstrząsających tragedii ostatnich lat na polskiej fermie drobiu.
Wczesny świt, cisza między blokami i jedna scena, której nikt z sąsiadów nie chce oglądać. Zwłoki na Białołęce to słowa, które w środę rozeszły się po klatkach szybciej niż zapach świeżej kawy. Co dokładnie wydarzyło się na trawniku przed blokiem — i co mówią służby? Tego dowiadujemy się z pierwszej ręki.
Środowe wydanie “Faktów” TVN jak codziennie śledziło wiele osób. Lecz tym razem miały one dramatyczny charakter. W pewnej chwili prowadzący poinformował o tragedii, która wydarzyła się w Myślenicach. Co się stało?
W spokojnej gminie na południu kraju padły strzały. W jednym z domów doszło do rodzinnej tragedii, po której policja zatrzymała seniora z najbliższego kręgu ofiary. Śledczy mówią o dramatycznych minutach i wciąż badają motyw. Kulisy i to, co już wiadomo, opisujemy poniżej — bez taniej sensacji, za to z faktami.
Tragiczna śmierć 13-letniej Tiegan Jarman wstrząsnęła opinią publiczną i ponownie zwróciła uwagę na niebezpieczne trendy pojawiające się w mediach społecznościowych. Nastolatka zmarła po wdychaniu toksycznych oparów z produktów.
Wieczór w Gdyni zrobił się nerwowy, gdy nad Portem Wojennym uniósł się gęsty dym. Służby natychmiast ruszyły do akcji, a wojsko wydało pilny komunikat. Co dokładnie płonęło i czy sytuacja wymknęła się spod kontroli? Sprawdziliśmy fakty na miejscu i w źródłach.
Śledczy zamknęli sprawę, lecz wokół śmierci 14-latki z Woli Małej wciąż pozostają pytania. To historia majowego popołudnia, dwóch koni i decyzji, która miała fatalne skutki. Ustalenia prokuratury malują chłodny obraz zdarzeń — bez sensacji, ale z detalami, które bolą.
Prokuratura zakończyła śledztwo w sprawie duchownego z diecezji sosnowieckiej, ujawniając poruszające szczegóły dotyczące charakteru postawionych zarzutów. Instytucje kościelne reagują na doniesienia, wdrażając procedury kanoniczne i deklarując współpracę ze służbami. Sprawa ta rzuca nowe światło na mechanizmy funkcjonowania lokalnych struktur oraz historię wieloletnich zaniedbań.
Na spokojnej, podwarszawskiej ulicy noc rozdarł krzyk i telefon na 112. Dzieci zadzwoniły po pomoc. W domu ich mamy doszło do dramatu, którego finał dopiero rozpisuje prokurator. Co wydarzyło się w Ruścu i co dalej z podejrzanym?
Pożar autobusu na Dolnym Śląsku znów przypomniał, jak cienka bywa granica między rutyną a dramatem. W środku była pasażerka razem z kierowcą. Co się wydarzyło i jaki był finał tego zdarzenia?
Nowy wariant grypy rozkręca się szybciej niż zimowe memy. W Wielkiej Brytanii szkoły wracają do znanych z pandemii rozwiązań, a polskie statystyki zaczynają przyspieszać. Co to za wirus?
Zdjęcie blankietu obiegło sieć, a bohater historii długo przecierał oczy: „serio 50 zł mandatu za 1 km/h?”. Brzmi jak żart z dyżurnym sarkazmem Internetu, ale przepisy są bezlitosne. Dlaczego taki mandat w ogóle się pojawił i kiedy policjant może wystawić go bez mrugnięcia okiem?
W poniedziałkowe południe na oddziale ginekologiczno-położniczym w Gryficach doszło do groźnego incydentu. Pacjentka wypadła z okna. Policja i prokuratura prowadzą czynności, a szpital potwierdza „zdarzenie niepożądane”. Co było przyczyną wypadku?
Mrozy przeżywają serię dramatycznych zdarzeń, które wstrząsnęły lokalną społecznością. W krótkim czasie doszło tam do tajemniczej śmierci przedsiębiorcy oraz tragicznego wypadku jego syna.
W nocy z wtorku na środę w miejscowości Przasnysz w województwie mazowieckim doszło do tragicznego pożaru drewnianego domu jednorodzinnego. Ogień rozprzestrzenił się bardzo szybko, gdy na miejsce przybyły zastępy straży pożarnej, objął już jedno z pomieszczeń i był w pełni rozwinięty. W wyniku zdarzenia śmierć poniosły dwie osoby. Sprawą zajmują się policja i prokuratura, a także biegły z zakresu pożarnictwa.
Nocną ciszę w gdyńskim terminalu kontenerowym przerwał łuną ognia. Zaparkowana cysterna stanęła w płomieniach. Strażacy, którzy przybyli na miejsce, szybko opanowali żywioł. To, co odkryli we wnętrzu kabiny, przeszło jednak najgorsze oczekiwania.