Wczesnym rankiem 2 grudnia 2025 r. spokój mieszkańców Wikielca został brutalnie przerwany. Z kotłowni tamtejszej stolarni popłynął gęsty dym, a po chwili ogień zaczął pożerać budynek z żelazną bezlitosnością. To kolejny już raz, kiedy materiał drewniany i trociny zamieniły się w żarzącą pułapkę — a nad tym wskaźnikiem lęku zawisły syreny strażackich wozów. W kilka minut miejsce zamieniono w chaotyczną scenę: jęki syren, warczenie pomp, smród spalonego drewna.
Po ponad dwóch miesiącach dramatycznych poszukiwań śledczy potwierdzili najczarniejszy scenariusz. Zwłoki odnaleziono w grobie należącym do innej osoby na cmentarzu w miejscowości Żytno koło Radomsko. Wszystko wskazuje na to, że to ciało 34-letniego mężczyzny — zaginionego we wrześniu w Katowicach — GKS Katowice. Śledczy zlecili sekcję zwłok i badania DNA, by ostatecznie ustalić tożsamość i przyczynę śmierci.
Wstrząsające odkrycie w poznańskiej szkole. 14-letni uczeń przez wiele miesięcy przygotowywał plan masakry, typując swoich rówieśników i nauczycieli jako przyszłe ofiary. Lista liczyła dziesięć nazwisk, a w notatkach chłopaka znaleziono opisy brutalnych zamiarów oraz inspiracje zagranicznymi strzelaninami. Do tragedii nie doszło tylko dlatego, że jedna osoba zdecydowała się przerwać milczenie.
W jednej z pomorskich gmin doszło do zdarzenia drogowego, które zakończyło się policyjną interwencją. Sprawca kolizji okazał się osobą pełniącą ważną funkcję publiczną.
W niedzielny poranek na jednej z dróg pod Warszawą doszło do poważnego zdarzenia drogowego. Służby zostały wezwane na miejsce, gdzie odnotowano poważne utrudnienia w ruchu.
Dramatyczna scena rozegrała się w jednym z mieszkań w powiecie wadowickim. Mieszkańcy kamienicy obserwowali działania licznych patroli policyjnych i specjalnych jednostek, które przez wiele godzin próbowały opanować niebezpieczną sytuację.
W miniony czwartek na drogach Warszawy i okolicznych powiatów pojawiły się wzmożone patrole policyjne. Akcja kontrolna zaowocowała tysiącami interwencji, a jej wyniki pokazują niepokojące tendencje wśród kierowców. Policyjna akcja wciąż trwa, a statystyki mówią same za siebie.
Kraj zalała fala smutku — łzy, żałoba, pytania bez odpowiedzi. Przyjęcie urodzinowe, które miało być świętem i radością, przerodziło się w tragedię. Rodziny pogrążone w bólu, sąsiedzi wstrząśnięci, a całe miasto w szoku — jak mogło do tego dojść?
Wyjazd do pracy za granicę zamienił się w koszmar dla rodziny młodego mężczyzny z Dolnego Śląska. Miał to być rutynowy przejazd z kierowcą znalezionym przez popularną aplikację, jednak podróż zakończyła się nagłym urwaniem kontaktu. Telefon zamilkł chwilę po wejściu do auta, a bliscy od kilku dni odchodzą od zmysłów, czekając na jakikolwiek znak życia.
Minuta nieuwagi. Auto w strzępach. Najpierw czołówka — potem dobitka o drzewo. Strażacy łapali się za głowy, wielu rannych. To był moment, który mógł zmienić życie w jednej sekundzie.
Nocna interwencja służb w jednym z polskich miast zakończyła się ewakuacją mieszkańców po tym, jak grunt niespodziewanie zaczął się zapadać tuż obok budynku mieszkalnego. Wyrwa powstała błyskawicznie, a jej rosnące rozmiary wywołały wśród mieszkańców prawdziwą panikę. To kolejne w ostatnich latach dramatyczne zdarzenie, które unaocznia narastający problem geologiczny w regionie.
Fani Ryszarda Rynkowskiego z niedowierzaniem przyjęli najnowsze informacje o ulubionym artyście. Choć szczegóły wciąż pozostają nie do końca jasne, doniesienia wskazują, że sytuacja jest poważna i może mieć długofalowe konsekwencje. Tak źle nie było z nim jeszcze nigdy.
W kopalni Budryk w Ornontowicach doszło do poważnego wypadku. W nocy zawalił się ogromny zbiornik na węgiel, niszcząc część infrastruktury zakładu i odcinając drogę ewakuacji pracownikom znajdującym się przy sąsiednim obiekcie. Na miejscu natychmiast rozpoczęto akcję ratunkową.
Policja z Rzeszowa ujawnia szczegóły. Mężczyzna podejrzany o napaść na nastolatkę w autobusie trafił do aresztu na 3 miesiące. Matka dziewczyny złożyła zawiadomienie. Podejrzany czeka na dalsze kroki prokuratury.
Miasto zmierzyło się dziś z prawdziwym komunikacyjnym kryzysem. Jedna z kolizji — pozornie rutynowa — wywołała efekt domina: sparaliżowane ulice, kilkukilometrowe korki i setki kierowców stojących w miejscu. Sytuacja pokazała, jak wrażliwa na pojedyncze zdarzenia jest stołeczna sieć drogowa i jak szybko może rozlać się chaos na okoliczne dzielnice.
Wypadek, jakiego jeszcze nie było. Służby ratunkowe na miejscu. Przechodnie zakrywali oczy, by nie widzieć dramatu, jaki rozegrał się w biały dzień na ulicach jednego z polskich miast. Zobacz, co dzieje się teraz na ulicach i jak długo potrwają utrudnienia. Trzy osoby są poszkodowane!
W Stanach Zjednoczonych doszło do szokującego zdarzenia, które pokazuje, jak bardzo życie publiczne może różnić się od prywatnego. Nagranie, które trafiło do sieci, ujawniło mroczną tajemnicę nagradzanej pedagog. Co pokazała kamera i jakie konsekwencje spotkały cenioną dotąd nauczycielkę?
Agenci Centralnego Biura Antykorupcyjnego (CBA), działając na polecenie Prokuratury Krajowej, wkroczyli dziś do siedzib i oddziałów Fundacji Lux Veritatis — organizacji ściśle powiązanej z ojcem Tadeuszem Rydzykiem. Czynności obejmowały zabezpieczenie dokumentów oraz nośników elektronicznych w ramach śledztwa dotyczącego finansowania fundacji ze środków Funduszu Sprawiedliwości. Śledczy zapowiadają dokładną weryfikację rozliczeń, co może mieć poważne konsekwencje dla działalności medialno-fundacyjnej Rydzyka, który od lat jest jedną z najbardziej wpływowych postaci katolickiego życia publicznego w Polsce.
Policyjny pościg ulicami Wrocławia zakończył się tragedią — ścigany volkswagen z ogromną prędkością uderzył w tramwaj, a w bagażniku rozbitego auta policjanci znaleźli związanego i ciężko pobitego 34-latka. Mimo natychmiastowej reanimacji mężczyzna zmarł w szpitalu, a dramatyczne nagranie z pościgu wstrząsnęło opinią publiczną.
Sekcja zwłok po dramatycznych wydarzeniach w Sanoku nie pozostawiła wątpliwości. Zdarzenia rozegrały się 20 listopada i stały się osią wielowątkowego śledztwa, które ma odpowiedzieć na pytanie: jak zwykłe wezwanie przerodziło się w walkę o przetrwanie w mieszkaniu pełnym gazu. Co takiego ustalono?
Hałas, zapach farby i robotnicy wnoszący materiały przez klatkę – to dla niektórych zwykły remont, a dla sąsiada powód do zgłoszenia sprawy inspekcji budowlanej. Właściciele mieszkań często nie mają świadomości, że nawet niewielkie przeróbki mogą być traktowane jako roboty budowlane wymagające zgłoszenia lub pozwolenia. A gdy inspektor stanie w drzwiach, konsekwencje finansowe potrafią wywrócić życie do góry nogami.
Już od sobotniego poranka nad Wisłą panuje napięcie – służby ratunkowe prowadzą dramatyczne działania: łodzie na rzece, nurkowie, sonar, a nad brzegiem sztab operacyjny. Przechodnie patrzą w osłupieniu – bo choć nic nie widać, wiadomo, że trwa walka z czasem. Coś naprawdę poważnego dzieje się na Wiśle.
To nie był poranny nalot „na pokaz”. W poniedziałek (24 listopada) służby przeprowadziły skoordynowaną operację przeciwko pseudokibicom podejrzanym o przemyt narkotyków, brutalne pobicia i pranie pieniędzy. Efekt? Kolejne zatrzymania i wyraźny sygnał: układy z trybun nie są już bezkarne. W tle – wideo z wejścia antyterrorystów i liczby, które mrożą krew nawet starym wyjadaczom stadionowych opowieści.
Spokojny niedzielny wieczór na lotnisku Warszawa–Modlin przerwała nagła interwencja służb. Chwilę po godzinie 20 obsługa zarządziła ewakuację części terminala oraz pobliskiego parkingu. Powód nie wydawał się spektakularny – samotny bagaż pozostawiony tuż przy wejściu. Jednak regulacje bezpieczeństwa na lotniskach nie pozwalają na żadne domysły.
W małej miejscowości Radzikowice pod Nysą (województwo opolskie) doszło do wstrząsającego odkrycia. W płytkim strumieniu Cielnica ujawniono ciało mężczyzny. Sprawę prowadzi policja pod nadzorem prokuratury, a mieszkańcy są wstrząśnięci faktem, że nikt wcześniej nie zgłaszał jego zaginięcia. Co się wydarzyło?
W sobotę wieczorem na trasie S3 doszło do koszmarnego wypadku. Podczas próby zatrzymania ciężarówki doszło do dramatycznej interwencji, w której życie stracił kierowca, a jeden z funkcjonariuszy policji został ranny. Kulisy tego zdarzenia przyprawiają o dreszcz.
Czołowe zderzenie na drodze krajowej nr 2 pod Siedlcami zamieniło spokojne popołudnie w koszmar, który świadkowie będą pamiętać długo. Ratownicy walczyli o życie poszkodowanych, na miejscu lądować miały śmigłowce LPR, a widok roztrzaskanych aut sprawiał, że wielu kierowców odwracało wzrok. To kolejny dramat na tej trasie, a zimowe warunki dopiero zaczynają dawać o sobie znać.
W jednym z oświęcimskich sklepów starsza kobieta została przyłapana na kradzieży żywności. Była to 65-letnia pani Basia, która jak ujawnili policjanci, żyje dramatycznie skromnie, cierpi na raka i ledwie wiąże koniec z końcem. Zamiast typowej reakcji stróżów prawa na jej przewinienie, funkcjonariusze wykazali się empatią. Policjanci kupili produkty, które próbowała ukraść, a potem uruchomiono lawinę pomocy społecznej dla seniorki.